star-full star-empty star-half balance money calendar file check star-full star-empty star-half balance money calendar file check

Jak wyjść z długów, nie mając pieniędzy?

mężczyzna z pustym portfelem

Mówi się, że długi powstają w ciągu chwili, ale wychodzić można z nich latami. Proces ten doprawdy nie jest prosty, zwłaszcza jeśli budżet, którym dysponujemy jest ograniczony, a pętla kredytowa się zacieśnia. Nie ma jednak sytuacji bez wyjścia, choć skuteczna walka z długami wymaga ogromnej dozy dyscypliny, samozaparcia i racjonalnego podejścia do problemów.

Trzeba sobie uświadomić, że wychodzenie z długów to proces długotrwały – może to być nawet kilka lat. Dokładne wyszczególnienie wszystkich długów, źródeł dochodu i uczciwe założenie kwoty, którą miesięcznie możemy poświęcić na spłatę, pozwoli na to, by zorientować się, jakie mamy możliwości  i jakie kroki podjąć w pierwszej kolejności.

Dobry plan to klucz do sukcesu

Możliwości formalnych jest sporo, ale najczęściej zależą od tego, na jakim etapie znajdują się nasze długi i jakiego są rodzaju. Możemy:

  • Postarać się o kredyt lub pożyczkę konsolidacyjną. W ten sposób pozbywamy się tych najbardziej uciążliwych długów i zamieniamy je w jedno większe, ale długoterminowe zobowiązanie z rozsądną miesięczną ratą.
  • Wydłużyć okres kredytowania lub odroczyć spłatę. Nie zawsze się to uda, ale warto spróbować – istnieje szansa, że gdy wykażemy złą sytuację finansową i poprzemy ją argumentami o jej przejściowości lub tym, że została wywołana zdarzeniami losowymi, uzyskamy przynajmniej odrobinę dodatkowego czasu na zgromadzenie dodatkowych środków.
  • Dojść do porozumienia z wierzycielem. To rozwiązanie możliwe jest na każdym etapie istnienia długu, nawet jeśli jego egzekucją zajął się już komornik. W takiej sytuacji możemy zwrócić się do wierzyciela o spłatę regularną, a nawet o umorzenie części odsetek.

Efekt kuli śnieżnej pomoże wyjść z długów

Efekt kuli śnieżnej bywa nazywany również metodą małych kroczków i świetnie sprawdzi się w sytuacji, gdy nie dysponujemy dużą ilością gotówki. Zakłada on bowiem, że w pierwszej kolejności powinniśmy spłacić zobowiązania jeszcze nieprzedawnione, najmniejsze  lub gdy zostało nam niewiele do ich całkowitego uregulowania. W ten sposób możemy płacić je z bieżących dochodów i nie czekać aż się przedawnią i zaczną rosnąć odsetki. Szybko zmniejszymy również liczbę swoich zobowiązań, a więc łatwiej będzie nam zarządzać ich spłatą i wykorzystać przy tym wszystkie dostępne opcje.

Jak powiększyć swój budżet?

Większość podręczników finansowych powie, że podstawą skutecznego wychodzenia z długów są trzy filary: inwestowanie (właściwe bardziej podmiotom biznesowym niż prywatnym), ograniczenie wydatków oraz zwiększenie dochodów.

Jeśli chodzi o dwa ostatnie filary, to najczęściej polecane są takie sposoby, które najłatwiej wdrożyć, bez oszczędzania wykańczającego, wprowadzającego jeszcze większy stres finansowy. Są to:

  • drobna praca dodatkowa, najlepiej dorywcza lub zdalna
  • wyprzedaż niepotrzebnych przedmiotów
  • rezygnacja z niepotrzebnych wydatków
  • oszczędzanie codzienne – wybór tańszych zamienników

Upadłość konsumencka – rzeczywista pomoc czy ostateczność?

Upadłość konsumencka często jawi się dłużnikom jako wybawienie. Nie jest to jednak takie łatwe i wiąże się z poważnymi konsekwencjami. Przede wszystkim – upadłość nie może być ogłoszona wobec osoby, która w długi popadła świadomie lub na skutek lekkomyślności, czy zaciągała pożyczki pomimo złej sytuacji finansowej. Musimy mieć świadomość, że sąd bardzo dokładnie przyjrzy się naszej historii finansowej i za przyczynę ogłoszenia upadłości uzna na przykład sytuacje losowe, komplikacje osobiste, zły stan zdrowia.

Pamiętać należy też, że upadłość nie jest równoznaczna z umorzeniem długów. Celem takiego postępowania jest przede wszystkim spłacenie wierzycieli z istniejącego majątku dłużnika. W tym celu sąd wyznaczy syndyka, który zajmie się wyprzedażą majątku (również nieruchomości!). Dodatkowo, na czas upadłości konsumenckiej nie możemy zawierać umów cywilnych, w tym również pożyczkowych i kredytowych. Nie będzie to więc cudowne remedium na kłopoty, a dość bolesne ograniczenie finansowe i osobiste.

Ocena: 4.38 (16 głosów)
avatar
HIT!
1 000
od 100 zł do 3000 zł
30 dni
od 5 dni do 45 dni
0
RRSO: 0%
1 000
od 100 zł do 3000 zł
30 dni
od 5 dni do 45 dni
0
RRSO: 0%
1 000
od 500 zł do 2000 zł
30 dni
od 7 dni do 30 dni
0
RRSO: 0%

Inne wpisy z tej kategorii

Dodaj komentarz

avatar